poniedziałek, 31 lipca 2017

Chłopak, który o mnie walczył - Recenzja #4

W tym poście przedstawię wam kolejną książkę świetnej pisarki Kirsty Moseley pt. ,,Chłopak, który o mnie walczył''. Jest to druga część książki, której recenzję możecie znaleźć TUTAJ.




Czasem musisz odejść…
Rozstanie z Jamiem było dla Ellie najtrudniejszą rzeczą, z jaką musiała się zmierzyć. Rozpoczęła nowe życie, w nowym miejscu, u boku nowego mężczyzny. Tragedia rodzinna zmusza ją jednak do powrotu do domu. Ellie jest przekonana, że wyleczyła się z Jamiego – zapomniała o namiętności i złamanym sercu. Jednak gdy tylko się spotykają, ich miłość odnawia się ze zdwojoną siłą.
Czasem zostajesz i walczysz…
Jamie wie, co to ból. Doświadczył go, walcząc o życie w więzieniu. Ale nic nie może się równać z bólem, jaki czuł, gdy Ellie wyjechała. Gdy niespodziewanie wróciła, Jamie nie zamierza jej już nigdy stracić.
Ellie nadal kocha Jamiego, ale nie może się pogodzić z jego przeszłością. A on ma groźnych wrogów, którzy wykorzystają każdą okazję, żeby go dopaść.

Książka jest warta przeczytania, nawet jeśli nie czytaliście części pierwszej. Moja koleżanka czytała tylko tę część i jest również zachwycona. Natomiast ja bardziej polecam przeczytać je obie. Książka jest bardzo wciągająca. Koniec książki był według mnie zbyt przewidywalny, ale i tak uważam tę książkę za świetną. Gdyby koniec był inny bym narzekała. Jednak kobiecie trudno dogodzić :P 

Tak samo jak poprzedniej części wystawiam jej ocenę 8/10. Gorąco zachęcam do przeczytania.

❤❤❤

1 komentarz:

  1. Z chęcią przeczytam obie książki :)
    Już wylądowały na mojej liście czytelniczej :D
    http://natalie-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń