wtorek, 6 czerwca 2017

Chłopak, który chciał zacząć od nowa - Recenzja #2

Dziś znów pojawia się recenzja książki tej samej autorki Kirsty Moseley. Po dwóch przeczytanych jej książkach bardzo ją polubiłam. Muszę dodać, że tę książkę również pochłonęłam w jeden dzień.


Poznali się w nocnym klubie. Jamie chce zmienić swoje życie i zerwać z kryminalną przeszłością. Nie potrzebuje komplikacji i nie szuka problemów. Ellie kończy szkołę, niedawno rozstała się z chłopakiem. Chce być wolna. Nie sądziła, że tego wieczoru spotka nieziemskiego przystojniaka, któremu nie sposób się oprzeć. Ellie i Jamie zakochują się w sobie do szaleństwa. Szybko planują wspólne życie: chcą podróżować, realizować marzenia, zawsze być razem. Jednak mroczna przeszłość Jamiego nie daje o sobie zapomnieć. Ellie nie ma pojęcia, czym naprawdę zajmuje się jej chłopak, gdy nie może się z nią spotkać. Prawdy nie można jednak ukrywać w nieskończoność, szczególnie przed kimś, kogo się kocha…

Czytając tę książkę pod sam koniec nie potrafiłam opanować swoich emocji. Łzy, a przy tym towarzyszący im smutek nie dał o sobie zapomnieć przez kilka kolejnych dni kiedy przypomniałam sobie tę książkę. Tak samo jak poprzednio chciałabym opowiedzieć wam całą książkę, ale wiem, że muszę się opanować. Dodam, że z niecierpliwością czekam na kolejną część tej książki. Mam również nadzieję, że los znów połączy Ellie i Jamiego oraz że dziewczyna mu wybaczy.

Książkę oceniam 8/10. Uważam, że początek książki nie zbyt zachęca do przeczytania jej. Można było pierwszy wątek dużo bardziej skrócić.

❤❤❤

1 komentarz:

  1. Z chęcią bym przeczytała. Podoba mi się opis. Książka wydaje mi się bardzo ciekawa.

    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń