piątek, 24 marca 2017

Haul zakupowy #3

Hejka! Już po raz trzeci możecie zobaczyć u mnie haul zakupowy. Tym razem w troszkę innej odsłonie. Koniecznie dajcie znać w komentarzu czy forma ubrania ubrań na siebie bardziej wam się podoba :) 



T- shirt kupiony w Sinsay. Cena ok. 20 zł.


T- shirt kupiony w House. Cena ok. 13 zł. 


T- shirt kupiony w New Yorker. Cena ok. 25 zł. 


Bluzka kupiona w New Yorker. Cena ok. 40 zł.


 Bluzka kupiona w Cropp. Cena ok. 7 zł. 


Bluzka z dżetami kupiona w Sinsay. Cena ok. 15 zł.


Sweterek kupiony w Cropp. Cena ok. 30 zł.


Bluzka kupiona w House. Cena ok. 30 zł.


Koszula kupiona w Cropp. Cena ok. 80 zł. 


Bluza kupiona w Sinsay. Cena ok. 30 zł. 


Bluza kupiona w Sinsay. Cena ok. 30 zł.


Bluza kupiona w House. Cena ok. 30 zł.


Sukienka kupiona w chińskim sklepie. Cena ok. 20 zł.

❤❤❤

sobota, 11 marca 2017

MŁODE MATKI - Zdanie Małgorzaty

W tym poście to ja wyrażę swoje zdanie na temat młodych matek. Mam nadzieję, że post Natalii spodobał wam się, bo mi osobiście bardzo. Przy okazji jeszcze raz jej dziękuję, że zechciała go dla mnie napisać :)
Jak wiecie Natalia wyraziła już swoje zdania, czas na mnie. Jeśli ktoś jeszcze nie widział tego posta to wystarczy kliknąć TUTAJ

Przy tym temacie warto postawić sobie jedno pytanie : Szmata czy pokrzywdzona?

Po pierwsze na 100% nie szmata! Nikogo nie można tak nazywać. Większość młodych matek są matkami z popełnienia błędu, trochę z własnej głupoty, naiwności czy po prostu w akcie desperacji, lecz zdarzają się także przypadki gdzie 17 latka planuje swoją ciążę.
Część dziewczyn nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji uprawiania seksu. Błędnym stwierdzeniem jest, że podczas pierwszego razu nie można zajść w ciążę. Owszem, można. Właśnie dlatego część nastolatek zostaje matkami. Inne dziewczyny liczą na szczęście. Kolejne są matkami, bo zostały zgwałcone. Ta dziewczyna właśnie jest pokrzywdzona. Jest mi tych dziewczyn cholernie żal. Mówiąc o akcie desperacji chodzi mi o następującą sytuację :
Chłopak: Albo idziesz się ruchać, albo z nami koniec. Wybieraj!
Dziewczyna: Nooo, okey. (sytuacja trochę naciągnięta ;) )
Ten seks był w właśnie akcie desperacji. Często to chłopak bardzo naciska na dziewczynę, a dziewczyna nie potrafi lub boi się mu odmówić. Jednak w takich sytuacjach bardzo ważna jest asertywność : nie, to nie!

Większość nastolatek na wieść, że wkrótce zostaną mamą jest zszokowana i zapewne zła. Czasem w akcie desperacji usuwają ciążę, by pozbyć się problemu. Jednak to nie jest wyjście. Skoro uprawiasz seks w wieku 15,16 lat zapewne uważasz się za osobę dorosłą, a tak nie postępują dorośli. Dorośli szukają sensownego i konkretnego wyjścia z sytuacji.

Sama nie wyobrażam sobie zostać młodą matką, ale gdybym była na miejscu dziewczyny zgwałconej i dowiedziałabym się, że jestem w ciąży w życiu nie usunęłabym ciąży. Wolałabym oddać dziecko do adopcji, ale nigdy nie odebrałabym mu możliwości życia i bycia kochanym. Kochanym przez innych ludzi, którzy sami nie mogą mieć dziecka. Uważam, że byłoby to dobre wyjście. Na razie nie jestem w stanie powiedzieć czy wychowałabym dziecko czy bym je oddała, ale jestem pewna na 100%, że bym go nie usunęła.

Można by także powiedzieć, że nastolatki poddające się aborcji są egoistyczne, ponieważ : nie umożliwiają życia innej osobie, a po drugie nie chcą pomóc innym ludziom nie mogącym mieć dzieci. Raczej nie będziecie z tym same. Pomogą wam rodzice a może i ojciec dziecka, ale tego wam nie gwarantuje. Część młodych ojców po prostu nie bierze udziału w wychowaniu dziecka, ale są też tacy, którzy nie zmyją się gdy jest problem. Życzę wam właśnie takich chłopaków :)

Napisałam  również że pewne kobiety planują swoją ciążę w tak młodym wieku. Czasami młoda kobieta staje przed wyborem: teraz albo nigdy, ponieważ może jej to uniemożliwić chociażby choroba. Sama, jeżeli miałabym od dłuższego czasu chłopaka, a on by również tego chciał za pewne zdecydowałabym się, ponieważ posiadanie dzieci to jedno z moich marzeń.

Co do młodych matek uważam, że nie powinno się nimi gardzić, powinno się nim pomagać, bo w większości przypadków popełniły błąd. Te dziewczyny potrzebują pomocy.

A teraz coś do was dziewczyny, dziewczyny czytające to w wieku 14-18 lat! Jeżeli koniecznie chcesz uprawiać seks to się zabezpieczcie lub poczekajcie do ukończenie 18-tego roku życia. Ciąża zaważy na waszym całym życiu. Naprawdę tego już chcesz? Uwierz mi, że zdążysz się jeszcze pozmieniać pieluch w niedalekiej przyszłości. Tak więc albo się zabezpiecz albo po prostu nie uprawiaj seksu! Poczekaj do ukończenia 18-tego roku życia!

❤❤❤

czwartek, 9 marca 2017

MŁODE MATKI - Zdanie Natalii

Dzisiejszy post nie będzie pisany przeze mnie. To nowość na moim blogu dlatego bardzo stresuję się przed opublikowaniem tego posta i jutrzejszego z moim zdaniem na ten sam temat. Bardzo dziękuję Natalii z bloga KLIK , że zechciała go dla mnie napisać ;) Resztę posta w całości oddaję Natalii :P

Hej. Tutaj Natalia i  bardzo mi miło że mogę być gościem na blogu Małgosi. Wpadłyśmy na pomysł, żeby zrobić dwa oddzielne posty dotyczące jednego tematu. W jednym będziecie mogli przeczytać wypowiedź moją,  a w drugim Gosi.
Naszym dzisiejszym tematem będą nastolatki, które muszą odnaleźć się w roli matki.
Statystyki mówią, że co roku w Polsce 20 tys. dziewczyn w wieku do 18 roku życia zachodzi w ciążę.  Mimo, że dużo się o tym mówi to problem nadal nie znika.
Większość młodych osób dowiadując się, że wkrótce zostanie rodzicem reaguje przede wszystkim strachem. I nic dziwnego. Pojawiają się pytania: Co powiedzą rodzice, znajomi? Jak ja sobie poradzę? Co z moją dalszą nauką?
Jest to bardzo trudna sytuacja. Młodej osobie cały świat się zawala, przez co często zaczyna kombinować jak to ukryć, czy nawet usunąć dziecko. Według mnie to najgłupsza rzecz jaką można zrobić w tych okolicznościach. Musimy brać odpowiedzialność za swoje czyny. Możemy przez to cierpieć, ale stało się. Ciągle unikając problemów nie osiągniemy wiele - nie będziemy potrafili być odpowiedzialnymi ludźmi. Prędzej czy później to się na nas odbije  z większą siłą. Życie niestety ciągle stawia przed nami trudności i musimy się z nimi mierzyć.
Moim zdaniem należy bardziej uświadamiać młode osoby o tematach tj. antykoncepcja, ogólnie seksualność. O tym wszystkim powinni rozmawiać przede wszystkim rodzice ze swoimi dziećmi. Jednak nie wszyscy to robią. A lepiej pomyśleć wcześniej, niż później miałoby cierpieć niczemu niewinne dziecko.
No ale wiadomo, że jest mnóstwo przypadków, kiedy nagle zaskoczona (?) dziewczyna dowiaduje się, ze zostanie mamą. Wtedy nie ma innego wyjścia, jak powiedzieć komuś bliskiemu. Wcześniej czy później i tak wszyscy się dowiedzą.
Nie da się ukryć, że z czasem staje się to coraz bardziej "powszechne". Kiedyś, szczególnie na wsi, nieślubne dziecko to był wielki wstyd. Teraz już nie ma takiego zdziwienia, bo mówi się o tym dużo w mediach. Kiedyś może ilość takich przypadków była podobna, ale sprawa była bardziej ukrywana i ludzie nie mieli pojęcia, że taki problem ma tak wiele osób.
Według mnie w takiej sytuacji trzeba po prostu zmierzyć się z problemem i wziąć odpowiedzialność za siebie i dziecko. Wiadomo, że w młodym wieku jest bardzo ciężko. Nie jest się przede wszystkim gotowym emocjonalnie na takie zadanie. Sztuką też jest umiejętne połączenie szkoły z opieką nad dzieckiem. Jednak z pomocą bliskich na pewno się uda. Skoro tyle kobiet już sobie poradziło i wiele nawet ukończyło dobre studia to znaczy, że da się to zrobić. Ważne, żeby się nie załamać i myśleć pozytywnie.
W sytuacji, kiedy nastolatka nie może liczyć na wsparcie najbliższych można oddać dziecko do adopcji. Jest mnóstwo młodych par nie mogących mieć dzieci i czekających latami na możliwość adopcji.
Najważniejsze, żeby nie usunąć ciąży. Nieumiejętnym dokonaniem tego, narazimy nie tylko życie dziecka, ale również swoje.
Jest to ciężki temat i wszystko zależy głównie od sytuacji. Ogólnie myślę, że warto rozmawiać o problemach z najbliższymi. Wsparcie jest potrzebne i sami sobie nie poradzimy.
Jestem ciekawa, jakie jest wasze zdanie na ten temat :)
Dziękuję, Gosiu, że mogłam wypowiedzieć się na Twoim blogu!

❤❤❤