środa, 28 grudnia 2016

Rocznik 2001 ma pecha :(

Jesteś z tego rocznika? To ci współczuję. Inni pewnie nie wiedzą o czym ja mówię, ale już wam to wyjaśniam. Zacznijmy od początku.. Testy szóstoklasisty pisaliśmy jako przed ostatni rocznik. Datę również mieliśmy świetną 1.04. Tak, w prima aprillis. I to nie był żaden żart, niestety. Co prawda udało nam się nie pisać angielskiego, ale to tylko jeden pozytyw. Jak pewnie wicie 3 gimnazjum od wtorku pisze testy próbne. No w sumie nic dziwnego gdyby znowu nie ta cholerna data! Kto wymyślił pisać testy 6.12, w Mikołajki? No kto!? Dobra, w sumie to tylko próbne, a wiecie kiedy piszemy testy gimnazjalne prawdziwe? Zaczynamy 19.04, a kończymy 21.04. Wiecie co to oznacza? Piszemy je zaraz po przerwie świątecznej. Nie ma ani jednego dnia dzielącego czas wypoczynku, a testów. Czy myślicie, że będziemy mieć łatwo? Po tylu dniach przerwy nasze mózgi potrzebują choć dnia na dobry rozruch, a nam niestety nie jest to dane. Po prostu mamy pecha. Jeżeli jesteś z tego rocznika napisz w komentarzu co o tym myślisz
Pozdrawiam :)

 ❤❤❤

8 komentarzy:

  1. Haha. Też jestem jestem tego rocznika. No rzeczywiście niezbyt fajnie się złożyło, ale wiesz.. zawsze mogło być gorzej 😂 My mieliśmy próbne już tydzień temu, więc Mikołajki będą udane. Ten angielski to duży pozytyw - przynajmniej dla mnie ^^ Pozdrawiam
    ludziesamotni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolę nie myśleć co by było jakby angielski był :D
      Dobrze ci poszło? Jak dla mnie dzisiejszy polski był banalny, a z historią trochę gorzej (ale to przez moje lenistwo) ;)
      Również pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Nie jestem do końca zadowolona z wyników. Najlepiej poszła mi chemia (100%) i matematyka (86%) Chemia, biologia i polski też nieźle. Najgorzej geografia, fizyka, historia i angielski. Posypały się 2 i 3 ;_;

      Usuń
    3. Oby prawdziwe poszły nam lepiej ;) U mnie tak średnio.. Matma poszła mi za to bardzo dobrze, a z niej jestem raczej słaba ;)

      Usuń
  2. Myślę, że ja miałam większego pecha zwłaszcza, że mój rocznik był doświadczalny i wszystkie reformy były na nim przeprowadzane, a do testów i tak musicie przywyknąć niestety nikt nie patrzy na daty i czy będziecie mieli wolne czy nie :)


    >> VANILLIA96.BLOGSPOT.COM <<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to też słabo :/ Niestety, jednak u nas ten jeden dzień naprawdę by się przydał ;) Dziś kilku kolegów w dresach na próbne przyszło także chociaż do tego przypomnienia przydałoby się :) Wszystko przez to, że szóstoklasiści nie piszą swoich testów i wszystko się poprzestawiało, ale trudno ;) Zawsze mogło być gorzej :D

      Usuń
  3. Ja miałam w zeszłym roku egzaminy i mieliśmy chyba z kilka dni przerwy po świętach. Ogólnie zazwyczaj egzaminy były pod koniec kwietnia, a nam zrobiona je tak w połowie. Dobrze wspominam gimnazjum, egzaminy poszły mi dobrze (pomimo mojego nędznego przygotowania się do części historycznej).
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, a my żadnej przerwy ;) Połowa chłopaków z mojej klasy w dresach przyjdzie :P

      Usuń