piątek, 30 grudnia 2016

Moje cele na rok 2017

Jak każdy z nas ja również mam pewne cele, postanowienia noworoczne. Częścią z nich się z wami podzielę, jednak pewne z nich są moimi osobistymi, które nie chcę aby wyszły na światło dzienne. Mam nadzieję, że mnie zrozumiecie.

1. Rozwinąć bloga. - Pisząc to chodzi mi o regularne dodawanie postów i zmiany w szablonie. Oczywiście  bardzo fajnie by było gdyby was tu jeszcze przybyło, choć mimo to jestem wdzięczna za każdego z was.

2. Uważać na słownictwo. - To również jest dla mnie ważne. Często w złości mówię słowa, których potem żałuje. Często zdarza mi się komuś odpyskować, bywam naprawdę chamska momentami. W tym roku chciałabym to u siebie poprawić. 

3. Dobrze napisać testy gimnazjalne. - Mój główny priorytet w przyszłym roku. Jest to dla mnie okropnie ważne, bo wiem, że to już w pewien sposób zaważy na mojej przyszłości. 

4. Dostać się do dobrej szkoły. - Ten punkt jest również powiązany z punktem poprzednim. Oba są dla mnie jednakowo ważne. Jeszcze nie wiem dokładnie gdzie chcę iść, jednak bardzo chcę się dostać tam gdzie jest dobry poziom i w szkole nie uczą się ''tumany'. Mam nadzieję, że tak się stanie. 

5. Otworzyć się na ludzi. - Nikt z was pewnie nie wie, ale jestem bardzo nieśmiała. W tym roku myślę, że jest odpowiedni czas, aby z tym trochę powalczyć.

6. Zacząć ćwiczyć. - To postanowienie ma chyba każda dziewczyna każdego roku. Przyznajcie się, że zawsze sobie mówicie ''Od początku roku będę ćwiczyć'', ''Od początku roku zapisze się na fitnes''. Tak jest po prostu zawsze.

7. Przestać jeść słodycze. - Która dziewczyna mówi to sobie co roku? Chyba każda. Jednak większości z nas nigdy to się nie udaje. Przychodzą takie dni w miesiącu gdzie nic prócz czekolady nie pomoże. To na pewno przez to. Oby ten rok choć pomógł mi ograniczyć jedzenie słodyczy.

8. Przestać jeść fast-foody. - Ten punkt tak jak i poprzedni rzadko nam się udaje. Od czasu do czasu każda z nas ma smaka na jakiegoś kebaba czy cokolwiek.

9. Więcej czytać. - Czytać książki bardzo lubię, nie jest dla mnie karą gdy mam przeczytać jakąś książkę- wręcz przeciwnie, sprawia mi to przyjemność. Wspominam o tym, ponieważ ostatnimi czasy bardzo mało czytam- w ogóle, to wszystko przez brak czasu. W tym roku postaram się wygospodarować go jak najwięcej.

10. Oszczędzać. - Chodzi mi tu bardziej o to, abym nie wydawała pieniędzy na głupoty. Często zdarza mi się kupić coś, czego nigdy nie założę/użyję. Więc w tym roku muszę bardziej zastanawiać się czy dana rzecz jest mi potrzebna czy też nie. Nie twierdzę jednak, że oszczędzanie również przyda mi się w tym roku.

❤❤❤

czwartek, 29 grudnia 2016

Nie mogę żyć bez internetu!

Brzmi znajomo, prawda? Właśnie o tym jest dzisiejszy post. Facebook, instagram, snapchat, youtube są ogromną częścią mojego dnia, a w zasadzie życia. Są to ogromne pochłaniacze czasu.
Na youtube jest obecnie mnóstwo twórców, a nowi cały czas się pojawiają. Tworzą oni filmy by ktoś ich oglądał. Sama subskrybuje mnóstwo youtuberów i oglądam każdy dodany przez nich filmik. Na facebooku czytam dokładnie każdy post, oglądam każde zdjęcie, tak samo jak na instagramie. Przyznaję się bez bicia, że nie wyobrażam sobie życia bez internetu. Nie wyobrażam sobie dnia bez internetu! Nawet teraz pisząc dla was nowego posta '' siedzę'' na internecie, a wy czytając go robicie to samo.
Wiem, że nie jest to dobre. Jednak coś w środku przekonuje mnie do tego by kilkanaście razy dziennie wchodzić na te portale społecznościowe. Żyjemy w XXI wieku, w dobie internetu, gdzie rozmowy w kawiarniach zastąpiły nam wiadomości tekstowe na messengerze. Od czasu do czasu chciałabym, choć przez moment zobaczyć jak to wszystko wyglądało 30 lat temu. Za pewne były już komputery, telefony jednak życie było zupełnie inne. Wszystkie te rzeczy nie były tak unowocześnione jak są obecnie. Telefon służył tylko i wyłącznie do rozmów. A wy zastanawialiście się kiedyś co by było gdybyście urodzili się 30 lat temu? Jak wtedy wyglądało by nasze życie? Dajcie znać w komentarzu.
 
------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Hej! Teraz jest odpowiedni czas aby się z wami przywitać! Jak pewnie widać na blogu zaistniały pewne zmiany. Blog nadal nie wygląda tak jakbym chciała, ale już jest postęp. Nadal będę się dokształcać. Dużo rzeczy jest jeszcze do poprawy, ale myślę, że już jakiś sukces jest.
Jeżeli macie jakieś propozycje co mogłabym jeszcze poprawić w jakiś prosty sposób tak samo napiszcie w komentarzu- będę bardzo wdzięczna

     ❤❤❤

Kontakt

Wszelkie propozycje, sugestie i pytania proszę kierować na:
margolka_blog@wp.pl

 ❤❤❤

środa, 28 grudnia 2016

Rocznik 2001 ma pecha :(

Jesteś z tego rocznika? To ci współczuję. Inni pewnie nie wiedzą o czym ja mówię, ale już wam to wyjaśniam. Zacznijmy od początku.. Testy szóstoklasisty pisaliśmy jako przed ostatni rocznik. Datę również mieliśmy świetną 1.04. Tak, w prima aprillis. I to nie był żaden żart, niestety. Co prawda udało nam się nie pisać angielskiego, ale to tylko jeden pozytyw. Jak pewnie wicie 3 gimnazjum od wtorku pisze testy próbne. No w sumie nic dziwnego gdyby znowu nie ta cholerna data! Kto wymyślił pisać testy 6.12, w Mikołajki? No kto!? Dobra, w sumie to tylko próbne, a wiecie kiedy piszemy testy gimnazjalne prawdziwe? Zaczynamy 19.04, a kończymy 21.04. Wiecie co to oznacza? Piszemy je zaraz po przerwie świątecznej. Nie ma ani jednego dnia dzielącego czas wypoczynku, a testów. Czy myślicie, że będziemy mieć łatwo? Po tylu dniach przerwy nasze mózgi potrzebują choć dnia na dobry rozruch, a nam niestety nie jest to dane. Po prostu mamy pecha. Jeżeli jesteś z tego rocznika napisz w komentarzu co o tym myślisz
Pozdrawiam :)

 ❤❤❤

wtorek, 20 grudnia 2016

Święta tuż tuż!!

Hejka! Jak wiecie do świąt zostało bardzo niewiele czasu, zaledwie kilka dni. Z racji tej chciałam aby na moim blogu pojawiło się tu również kilka postów w takiej świątecznej tematyce. Dziś prześlę wam troszkę inspiracji i pomogę wam poczuć ten klimat, choć pewnie już dawno go czujecie.
Czas na krótką wzmiankę co u mnie. Mianowicie MIAŁAM WYPADEK!! Spokojnie, to nic strasznego. Wczoraj rano wychodziłam z domu do samochodu, aby tata zawiózł mnie do szkoły.  Schodząc po schodach poślizgnęłam się. Kant schodu wbił mi się w nogę. Przez co mam dwie dziury w nodze i zakrwawione spodnie. Nawet tej przykrej sytuacji jest jeden pozytyw! Nie poszłam wczoraj do szkoły. Przez długi czas noga bardzo mnie piekła, ale już jest okey. Co prawda nie wygląda to za ciekawie, ale cóż zrobić. Taki mój los.



                                                                            





 

 ❤❤

sobota, 17 grudnia 2016

Liebster Blog Award :)

Serdecznie dziękuję Monice z bloga https://malinowa-panna.blogspot.com/, która nominowała mnie do LBA. Monika ułożyła kreatywne i ciekawe pytania, na które postaram się dziś odpowiedzieć.
Jeżeli ktoś nie wie co to jest Liebster Blog Award, w skrócie wam wytłumaczę ;)

Zadanie polega na odpowiedzi na 11 pytań wymyślonych przez osobę która nominowała Waszego bloga. Następnie należy nominować kolejne 11 blogów, poinformować je o tym i zadać swoje 11 pytań. Nie można nominować bloga, który Cię nominował a także takiego, który ma więcej niż 200 obserwatorów. 

1. Czy kiedykolwiek hejtowałaś jakiegoś bloga, co sądzisz o hejtach?
Jestem osobą, która bardzo nie lubi słuchać jak ktoś obraża i poniża innych, dlatego sama również  tego nie robię. Wręcz brzydzę się hejtem. Staram się bronić hejtowane osoby na tyle ile mogę. Hejty były, są i będą, ale możemy je choć trochę zwalczyć. Możemy choć trochę wpłynąć na hejterów.

2. Jakie kolory szablonów najbardziej lubisz na bloggerze?
Jak pewnie widać mój blog ma białe tło. Odpowiedź jest prosta- biały.

3. Podoba Ci się obecny wygląd twojego bloga, jeśli nie to co chcesz w nim zmienić ?
Nie,  nie jestem z niego zadowolona, ale najważniejsza jest treść. To prawda nie jest on zrobiony na ''odwal się'', wręcz przeciwnie- starałam się. Mam nadzieję, że jakoś uda mi się tu coś pozmieniać jednak pierwsze muszę się pewnych rzeczy nauczyć. Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku zmieni on choć trochę swój wygląd- bardzo mi na tym zależy. Chcę w nim zmienić bardzo dużo, dlatego nie będę wymieniać.

 4. Czy twoja rodzina/ znajomi wiedzą, że prowadzisz bloga?       
Znajomi wiedzą, że prowadzę, ale nie znają tytułu :P Rodzina nie wie nic. Na chwilę obecną nie ma się czym chwalić dlatego myślę, że ta wiedza nie jest im niezbędna.

5. Co sprawiło, że założyłeś/założyłaś bloga?

Blogów w mojej karierze miałam już mnóstwo. Trochę skłoniła mnie do tego nuda. Większą rolę odegrała tu jednak moja koleżanka, która tak samo jak ja miała już w swojej karierze mnóstwo blogów. Założyła ona kolejnego bloga, bardzo mi się on spodobał, trochę jej pozazdrościłam i również nie chciałam być gorsza. Obecnie Marysia nie dodaje już na niego postów, dlatego nie będę dawać linka. Uwielbiam także pisać- opowiadania i wszystko inne. Lubię wyrażać swoje zdanie. To również odegrało tu dużą rolę.


6. Co najbardziej lubisz na blogerze?
Odpowiem na to pytanie podwójnie. Blogger lubię za prostotę, jest naprawdę łatwy w obsłudze. Miałam bloga na innej stronie i wogóle nie wiedziałam jak cokolwiek się tam robi. Był to dla mnie po prostu kosmos. Bloggera lubię również za to, że poznałam dzięki niemu kilka wartościowych dla mnie osób. Można powiedzieć, że blogger łączy ludzi ;)


7. Malujesz się na co dzień, jeśli tak to jakich kosmetyków używasz?
 Na co dzień się nie maluję, ponieważ w mojej szkole jest to zabronione. Maluję się tylko na ważniejsze uroczystości, ale to również bardzo rzadko. Nie bardzo lubię się malować, może dlatego, że nie potrafię :P

8. Jak powstała twoja nazwa na bloga ?
 In love with dreams jak pewnie wiecie oznacza zakochana w marzeniach. Blog nie ma określonego tematu, dlatego chciałam dać jakąś neutralną nazwę. A ja taka jestem- zakochana w marzeniach. Osobiście na nazwa bardzo mi się podoba.

9. Co myślisz na temat osób, które zakładają blogi tylko dla pieniędzy?
Jak dla mnie to jest bez sensu. Bloga powinno się prowadzić z pasji, a nie dla pieniędzy. Oczywiście jeżeli bardzo lubisz to robić i jest to twoje hobby możesz na tym zarobić. Jednak pisanie dla samego hajsu to jak dla mnie porażka!


10. Ile schodzi Ci napisanie posta na blogu?
Hmm.. Trudne pytanie.. Zależy jaki to jest post, ale zazwyczaj jest to przeszło pół godziny. Czasami nawet przeszło godzinę, zależy od tematu ;)

11.Odpisujesz na wszystkie komentarze ?
Tak! Staram się również robić to bardzo szybko. Dodam również, że wchodzę w każdy link z waszymi blogami i staram się każdy komentować.


Nominuję następujące blogi :
Blackely
By gigis 
Szwajka
Mavselina

Małgosia na internecie
Ludzie samotni
Luxjulia
Malinowy notes
Sandra Busz
Veronika
Dark Blonde

 (Jeżeli którąś z nazw napisałam źle, bardzo przepraszam.. Powiadom mnie o tym w komentarzu, a poprawię swój błąd.)


A oto moje pytania: 
1. Skąd pomysł na nazwę twojego bloga?
2. Co sprawiło że zajęłaś się blogowaniem?
3. Czy jest to twój pierwszy blog , a jeśli nie to o jakiej tematyce były poprzednie?
4. Co najbardziej lubisz w blogowaniu, a co Cię najbardziej irytuje?
5. Jaki jest twój ulubiony blog?
6. Czy przez bloga poznałaś kogoś z kim utrzymujesz stały kontakt?
7. Który post cieszył się na Twoim blogu największym powodzeniem i zainteresowaniem?
8. Jak opisałabyś się w kilku słowach?
9. Jaki jest twój ulubiony film, który możesz oglądać wielokrotnie?
10. Czego się boisz?
11. Co ci w życiu najbardziej sprawia przyjemność?

 ❤❤

piątek, 16 grudnia 2016

Nie bądź obojętny na los innych!

Kilka dni temu koleżanka opowiedziała mi bardzo ciekawą historię, zainspirowała mnie przy tym do napisania posta o takim właśnie temacie. Sama mam kilka przykładów z własnego życia, ale pozwolę sobie użyć i jej. Wszystko zaczęło się od tego, że jedna z nas oglądała serial, w którym chłopak uratował swoją dziewczynę, nie zawahał się przy tym w ogóle! Wiedział, że życie innego człowieka- jego dziewczyny jest najważniejsze! Właśnie o podobnym temacie będzie mój wpis.
W zeszłe lato moja koleżanka była nad wodą. Wszystko było okey, sporo ludzi, słońce, niczego więcej nie trzeba. Paulina, bo tak ma na imię moja koleżanka postanowiła wrócić do domu. Razem ze swoim bratem spakowali się, ubrali i wyszli. Byli już trochę dalej gdy nagle usłyszeli krzyki i głośne rozmowy! Bardzo ich to zaciekawiło. Jak się okazało w wodzie topił się człowiek. W wodzie było kilkanaście osób, na brzegu jeszcze więcej i nikt zareagował. Mężczyzna był sam, dlatego żaden kolega nie mógł mu pomóc. Ratownika również nie było, a ludzie zamiast mu pomóc, patrzyli się na siebie i rozmawiali. Sama nie wiem dlaczego tak się stało, zabrakło komuś odwagi? Trzeba było tak niewiele. Jak się później okazało mężczyzna zmarł. W tej sytuacji ludzie okazali się być naprawdę bez serca. Do oczu napływają mi łzy słuchając takich opowieści. To naprawdę przykre.. Ludzie woleli stać i przyglądać się. Sama nie wiem co zrobiłabym w tej sytuacji, pływać nie umiem, ale chociaż poprosiłabym kogoś aby mu pomógł, nie stałabym bezczynnie i nie przyglądałabym się. Czasami trzeba tak niewiele..
Innym idealnym przykładem była sytuacja sprzed kilku dni. Nie byłam przy tym obecna, jednak widziałam z tego dnia nagranie. W pobliskim mieście na środku chodnika leżała kobieta. Była porządnie ubrana, nie żadna alkoholiczka.. Nagranie było z około godziny 17:00, obok niej przechodziło mnóstwo ludzi i tu również nikt jej nie pomógł. Dopiero twórcy nagrania zareagowali. W komentarzach pod filmikiem wyczytałam, że kobieta miała zawał, zbyt długo nikt jej nie pomógł.. Tu znów finał historii jest okropny. Wystarczył jeden telefon na pogotowie. Tak dużo?
                                  
A wy byliście świadkiem jakiegoś zdarzenia? A może sami pomogliście komuś?

 ❤❤

poniedziałek, 12 grudnia 2016

Zostałam ciocią!! :)

Kochani, dziś będzie króciutko. Wczoraj moja siostra urodziła pierwszą córkę - Maję. Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa. Mała jest cudowna. Mimo, że jest malusia i widziałam ją przez 30 sekund kocham ją jak nikogo innego. Kto wie, być może będzie to moja chrześnica?
Z racji tej bardzo przepraszam, ale posty nie będą pojawiać się tak często. Wiadomo, będę chciała jak najwięcej czasu przebywać z moją małą księżniczką *.*

  ❤❤

sobota, 10 grudnia 2016

Haul zakupowy #1

Hej! Dziś po raz pierwszy na moim blogu pojawi się haul zakupowy :) Mam nadzieję, że się cieszycie, ja bardzo. Pokaże wam kilka rzeczy ze sklepów sinsay i house. Ceny, które wam podam nie będą dokładne, ponieważ dokładnie nie pamiętam. Zakupy były robione w czarny piątek dlatego co nieco w nich mogło się pozmieniać ;) Rzeczy, które wam zaprezentuje powinny być nadal w sklepach ;) Dobra, ja już nie przedłużam- zaczynajmy :)



 T - shirt w motylki kupiony w sinsay. Cena ok. 10 zł.


 T - shirt z napisem kupiony w sinsay. Cena ok. 20 zł.


T - shirt z uśmiechami kupiony w sinsay. Cena ok. 30 zł.


Bluzka bordowa z dżetami  kupiona w sinsay. Cena ok. 30 zł.


Spodnie dresowe kupione w sinsay. Cena ok. 50 zł.


Przedłużany sweter z kieszeniami kupiony w sinsay. Cena ok.50 zł.


 T - shirt w paseczki z kieszonką  kupiony w house. Cena ok. 25 zł.


T - shirt w paseczki z kieszonką i napisem kupiony w house. Cena ok. 30 zł.

To wszystko co chciałam wam pokazać ;) Nie jest tego jakoś dużo, jednak nigdy nie robię jakiś mega dużych zakupów. Wolę sobie częściej coś kupić ale w małych ilościach. Jak widzicie najwięcej było t- shirtów, ale to dlatego, że tego nigdy nie za wiele. Teraz znów poluje na jakiś dłuższy sweter, kardigan więc jeśli macie coś do polecenia prosiłabym o zostawienie linku. W miarę przystępnej cenie.

 ❤❤

środa, 7 grudnia 2016

Nie poddawaj się!

Jestem człowiekiem jak my wszyscy, miewam wzloty i upadki. Jednak gdybym po każdym upadku się załamywała nie byłoby mnie tutaj teraz, kto wie co by ze mną było.. Pozwolę przytoczyć sobie bardzo fajny cytat ,,Padłaś? Powstań! Załóż koronę i zasuwaj!''. Identycznie jest w moim przypadku. Nigdy się nie poddaję! Są rzeczy z których jesteśmy lepsi i gorsi. Z wf-em nigdy sobie nie radzę, taka już jestem ciamajda :P Jednak staram się ćwiczyć i grać jak najlepiej potrafię. Nigdy nie będę mistrzem, jednak nikt nie wykluczył, że nie będę lepsza. Z tego co pamiętam w podstawówce bardzo przejmowałam się każdym złym odbiciem piłki, jednak teraz zmieniło się to, wszyscy wiedzą jaka jestem. Robię co mogę i nigdy się nie poddaję. Ty też to rób!!! Nie poddawaj się kiedy ci coś nie wychodzi. Jeżeli jesteś w czymś gorszy stawiaj sobie małe cele i próbuj do nich dążyć, a w ten sposób osiągniesz sukces. Najważniejsze to nie przejmować się tym co mówią inni, bo nie zawsze inni mają rację. Często nie robimy czegoś, bo co ludzie powiedzą. Starajmy się z tym skończyć! Ludzie nie przeżyją za nas życia, nie będą za nas szczęśliwi! Róbmy to co uważamy za stosowne. Dążmy do naszych celów, bo jak nie my to kto?
Pamiętajcie, że gdy coś nie idzie po waszej myśli nie przejmujcie się tym! Nie każdemu wszystko wychodzi od razu! Na pewne rzeczy potrzeba czasu, a jeśli coś wydaje się nierealne zrób tak by było przeszłością!!! Jednak zawsze pamiętaj o jednym: NIE PODDAWAJ SIĘ! Walcz, walcz do końca, jesteście wielcy. Serdecznie was pozdrawiam, buziaki :*






❤❤

wtorek, 6 grudnia 2016

Dzień z życia - 6.12.2016

Hejka! Witam was bardzoo serdecznie w ten mikołajkowy wieczór. Chciałabym streścić wam dzień dzisiejszy, ponieważ co nieco się dziś działo. To właśnie dzisiaj zaczęliśmy pisać testy gimnazjalne. Skorzystałam z rady mojej byłej wychowawczyni i przed testami zjadłam sobie czekoladę z orzechami. Raczej nic to nie dało, ale przy najmniej zjadłam coś pysznego :) Punktualnie o 8:00 dostaliśmy pierwszy arkusz z pytaniami z historii i wosu. Pisaliśmy godzinę. Szczerze mówiąc czasu sporo mi zostało. Ogólnie historia poszła mi średnio, ale czego miałam się spodziewać, jak historii się nie uczę ;) Później mieliśmy półgodzinną przerwę. Tuż po przerwie zaczęliśmy pisać egzamin z polskiego. Tu poszło mi bardzo dobrze, bo polski naprawdę lubię :) Mieliśmy przeznaczone półtora godziny jednak o dziwo przeszło pół godziny siedziałam wpatrując się w sufit. Zostało mi mnóstwo czasu, podczas kiedy moi koledzy nadal pisali coś na swoich kartkach ;) Po testach znowu mieliśmy chwilę przerwy, a potem normalne lekcje. Na całe szczęście chyciło nam tylko matmę, godzinę wychowawczą i zajęcia artystyczne. W domu byłam prawie o 14:30. Szybko zjadłam obiad przebrałam się i znów ruszyłam. Pojechałam wraz z rodzicami na byłą kopalnię mojego taty po paczkę świąteczną.






W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w galerii. Jest to mała galeria, ale zawsze coś. Z ubrań nie kupiłam sobie nic :( Jakoś tak nic mi się nie spodobało, a poza tym niedawno robiłam zakupy i jak na razie to w sumie nic mi nie potrzeba oprócz bluzy rozpinanej. Nie długo na blogu pojawi się właśnie mini haul zakupowy, mam nadzieję że się cieszycie :) W pepco mama kupiła mi jedynie koc. (Kosztował 30 zł, także spoko.)


Po szkole odwiedził mnie także bardzo nowoczesny Mikołaj w postaci kuriera ;) Przywiózł mi prezent od mamy :) Książka nosi tytuł ,,Moje Q&A''. Nie jest to zwykła książka. Jest to 3-letni dziennik. Na każdy dzień roku jest inne pytanie, na które należy odpowiedzieć i zapisać odpowiedź. Po 3 latach możemy sprawdzić jak się zmieniliśmy i czy odpowiedzi nadal są takie same czy coś się zmieniło. Uważam, że to super sprawa. W normalnej cenie książka kosztowała 34,90zł jednak ja dorwałam ją na jakiejś promocji. Podałabym nazwę sklepu, jednak nie pamiętam. Z pozostałych prezentów na Mikołaja dostałam pieniążki i słodycze. A wy obchodzicie Mikołaja? Co dostaliście? Jak minął wam dzień? Koniecznie napiszcie w komentarzu. Pozdrawiam :)





 ❤❤❤

niedziela, 4 grudnia 2016

Biegnąc za marzeniami.

Hejka! Jak widać po nagłówku dziś porozmawiamy sobie o marzeniach. Jestem osobą, która bardzo dużo marzy. Mam wiele marzeń od możliwych do spełnienia do nierealnych, jednak nie wypisuję ich z listy. Jestem zdania, że zawsze trzeba mieć nadzieję i jeśli będziemy czegoś baaardzo, baaardzo pragnąć to to się po prostu spełni. Marzenia nie spełniają się same, dlatego czasami warto im pomóc. Marząc o nowym telefonie nikt nie przyjdzie pod nasze drzwi i nie powie : Proszę to telefon, o którym marzyłeś! Tak się po prostu nie stanie. Jeśli marzymy o czymś dążmy do realizacji tego celu.
,,Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia.'' Zgadzam się z tym w 100%!
Jednym z moich marzeń jest w przyszłości mieć rodzinę: męża, dzieci, psa, kota. Inne z moich marzeń to podróże i poznawanie świata. Jest wiele państw i miast, które muszę odwiedzić. Niektóre te państwa odwiedzę na pewno, jednak ile nich będzie- nie wiem, ale nie przestaję marzyć.
Marzenia dodają do mojego życia mnóstwo radości. Wyobrażając sobie przyszłość wiem, że muszę do niej dożyć. Wszyscy SPEŁNIAJMY SWOJE MARZENIA!









❤❤

sobota, 3 grudnia 2016

DIY#1 - Mikołaj w kominie :)

Hejka! Dziś przychodzę do was z pierwszym DIY na moim blogu. Pokażę wam jak wykonać śmiesznego Mikołaja w kominie. Na wstępie chciałam poinformować, że tło zdjęć jest tragiczne, nie mam pojęcia gdzie robić zdjęcia. To było w sumie dla mnie najtrudniejsze- nie wykonanie Mikołaja, lecz same zdjęcia. Mimo wszystko mam nadzieję, że spodoba wam się moja propozycja.

Do wykonania potrzebujemy:
- Rolka papieru toaletowego,
- Czerwona i czarna kartka papieru,
- Kawałek białego papieru i okładki po bloku,
- Ciemny pisak,
- Korektor,
- Ołówek,
- Klej,
- Nożyczki,
- Linijka.



1. Z czerwonej kartki papieru wycinamy prostokąt o wymiarach naszej rolki. Ja wycięłam o szerokości 8,6 do końca kartki. Następnie na wyciętym prostokącie ciemnym flamastrem rysujemy cegiełki.




2. Całość przyklejamy do rolki.




3. Wycinamy pozostałe części: worek (biała kreska to korektor), buty, prostokąty piernik oraz coś podobnego do chmurki.




4. Elementy odpowiednio łączymy, przyklejając je.




5. Elementy przyklejamy do wcześniej zrobionego komina. Całość wygląda następująco :






Jak pewnie widzicie efekt końcowy jest śmieszny, ale mi takie coś bardzo się podoba ;)
Wykonanie takiego mikołaja zajęła mi około 15 minut ;) Robienia zdjęć w to nie wliczam.
Jeżeli chodzi o jakość zdjęć mam nadzieję że coś wymyślę. Postaram się zrobić jakoś tło, zobaczymy co z tego wyjdzie. 
Ze swojej strony życzę miłej pracy i udanego weekendu. Do zobaczenia, już niebawem. Buziaki :*
(Jeżeli coś jest dla was niejasne, napiszcie w komentarzu, postaram się pomóc.)

    ❤❤❤