wtorek, 29 listopada 2016

Dzień z życia - 28.11.2016

Hejka! Wczorajszy dzień spędziłam jak zwykle jednak na moim nowym blogu jeszcze tego nie pisałam. Dzisiaj jest idealny na to czas. Lekcje rozpoczynałam jak zwykle- 7:45. Jak w każdy poniedziałek zależało mi na tym, aby się nie spóźnić, ponieważ oznaczałoby to pytanie z EDB (pierwsza lekcja). Mam ten przedmiot po raz pierwszy. Myślałam, że będą to lekcje na luzie, tak jak plastyka czy zajęcia artystyczne. Bardzo się ździwiłam gdy po każdej lekcji spisane mam 4 kartki A4. Panią też nie mamy za sympatyczną. Na przepisywanie z tablicy czasu również mamy niewiele, ledwo starcza, a czasami brakuje. Na ostatniej lekcji (6) mieliśmy kartkówkę z geografii. Dowiedziałam się o niej tego samego dnia, dlatego nic nie umiałam. Trochę udało mi się odpisać, jednak niewiele, ale trudno- jedna jedynka nie zaszkodzi :P Mam przeczucie, że będzie 2, ale jakoś nie jest mi z tym źle. Nie jestem typem osoby, której zależy na ocenach. Mimo, że w tym roku powinno, z racji testów gimnazjalnych.
Wróciłam do domu i się lenię. Oglądam seriale (pierwsza miłość, szkoła, 19+, a aktualnie ukrytą prawdę), przeglądam internety i zwyczajnie nic nie robię. Przede mną do obejrzenia zostało jeszcze kilka seriali, ale o nich opowiem wam w osobnym poście. Wiem, że nikt tego nie czyta, ale gdy będę już sławną blogerką ktoś przeczyta to na pewno :)
Na całe szczęście na jutro nie mam nic do nauki. Zero kartkówek i sprawdzianów - żyć nie umierać. Ewentualnie poczytam trochę na powtórkę z WOS-u. Muszę tylko zrobić dwie zaległe prace na zajęcia artystyczne i jestem gotowa :)
Życzę wszystkim dobrego wieczoru i kolorowych snów ^^

❤❤

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz